![]() Respira por la vida.Nie mam sił psychicznych, by opisać to, co wokół mnie się dzieje. Nie będę oceniać ludzi przez pryzmat kilku przypadków, ale to jest co najmniej... niemiłe? Mam zadanie specjalne, dotyczące mojego kolegi z klasy, który się upija codziennie wieczorem. Smutne, bo może okaże się to trochę egoistyczne z mojej strony, ale mną nikt się nie martwi. Wszyscy olewają. Przyzwyczaiłam się, bo to z drugiej strony jest cudowne, że nie wpychają nosa między drzwi, czego okropnie nie lubię. Smuci mnie fakt, że to ja jestem jedyną osobą, która może go powstrzymać, w pewien sposób. Jego laska zerwała z nim albo to on z nią... W każdym bądź razie rozstali się. Wielka szkolna miłość od siedmiu boleści. Wiedziałam, że to nie przetrwa, ale kto by słuchał MNIE? Podobnie jak mama. Zaprasza mojego kuzyna na tydzień, może dwa, na wakacje. Później jęczy, że nie może sobie odpocząć. Powiedziałam jej to kiedyś. Zaczęła krzyczeć, a po jakimś czasie się płaszczyła. To samo było z siostrą i to samo robiła, co moja mama, ale cóż. Wracając do koleżki, to po prostu... Nie mam sił? Nie dam rady. Nie dam rady przemówić mu, do jego pustego łba. Szkoda, że się tak zatraca, bo ma niezłą chatę i oczko wodne (zazdroszczę mu oczka wodnego), to z rzeczy materialnych, a jeśli chodzi o jego osobowość, to jest po prostu zajebisty... i inteligentny, a szkoda, że daje sobą tak pomiatać. Boję się, że sobie coś pomyśli głupiego. Że bardzo go lubię i takie tam. Nie przejmuję się ludźmi, jeśli mi na nich nie zależy. Musiałabym dodać; ZOSTAŁAM ZMUSZONA. To zmieniłoby już chyba sytuację? Boję się tego, że nie weźmie do siebie tych słów. Że wyjdą mu jednym uchem, a drugim odlecą i żadnego morału nie zostawią. Nienawidzę jego towarzystwa. Brzydzi mnie to, że zadaje się z takimi ludźmi: z marginesu. Sorry, mało mądrych. Takich stereotypowych blondyneczek czy techno tłuków. A co u mnie? U mnie nic, jak to zwykle. Może później pójdę się poopalać, czy coś. A pan Bogdan nie pracuje już w naszej miejscowości. To chyba dobrze, bo na sam jego widok mój żołądek skręca się z trzustką. Chociaż nie powiem, fajnego ma kolca pod dolną wargą. Boże, jacy niektórzy ludzie są na maksa pojebani. Na przykład... ja. lazybonez 13:58:11 10/08/2010 [Powrót] Komentuj |